Nasza pani Jadzia
(ŚWIDNICA) Zmieniają się sekretarki w biurach, prezesi w firmach, dorastają na podwórkach dzieci, a pani Jadzia ciągle ta sama. Z wyładowaną torbą biega po Świdnicy. Dla każdego ma życzliwy uśmiech i parę ciepłych słów. Wszyscy ją znają. - Pani Jadziu, zapraszam na kawkę - woła sąsiadka z I piętra. - Pani Jadziu, co dzisiaj słychać dobrego? - zagadują na ulicy. - Wszystko dobrze - odpowiada niezmiennie uśmiechnięta listonoszka.