Jadą fajki
960 paczek papierosów wartych 4 tys. zł odebrali wczoraj rano celnicy z przejścia w Cieszynie-Boguszowicach (na zdjęciu) 47-letniemu mieszkańcowi Radomia. Mężczyzna ukrył fajki w zderzaku, pod tapicerką i poszyciach foteli mazdy, którą podróżował do Czech. Papierosy nie miały znaków polskiej akcyzy. Przemytnikowi grozi grzywna. To kolejny w ostatnich dniach przypadek ujawnienia przemytu papierosów przez cieszyńskich celników. W nocy z czwartku na piątek funkcjonariusze zaczaili się na przemytników w Świętoszówce. Mieli nosa. W zatrzymanym volkswagenie ujawnili 3,6 tys. paczek papierosów o wartości ponad 16 tys. zł. Dwaj szmuglerzy w wieku 22 i 38 lat kupili fajki w Przemyślu. Towar miał trafić do Czech.